czwartek, 28 czerwca 2012

witam, dziś pokażę Wam, od czego zaczęła się moja przygoda z wszelkiego rodzaju robótkami ręcznymi..., było to dawno dawno temu... ;)
jakość "wyrobów" pozostawia wiele do życzenia ale tak to chyba już jest z początkami....





kolczyki pojedyncze z elementów antyalergicznych... aż dziw że cieszyły się tak dużym powodzeniem, jak teraz na nie patrzę, to nie wiem czy się śmiać czy płakać nad nimi...


pierwsza, w miarę udana próba decoupage'u na bransolecie drewnianej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz