poniedziałek, 27 maja 2013

KSIĄŻKI NA STÓŁ!!!

Witam serdecznie!

Jak można ostatnio zaobserwować, zaczynam się zaprzyjaźniać z mediami, mam ich bardzo niewiele w swoim przydasiowym bałąganiku, a jednak próbuję coś czasem nimi podziałać.

Jestem zadowolona z tego, co za chwilkę Wam pokaże, choć nie obyło się bez ofiar. 

Kiedy zastanawiałam sie nad tematem, jaki Siwka zaproponowała nam na wyzwanie, miałam nie lada kłopot, ponieważ jak się okazało WSZYSTKO JUŻ BYŁO :( Stwierdziłam po namyśle, że nie mogę zawieść zespołu i złąpałam za skalpel. No właśnie, skalpel aktualnie rzucilam na dno pudła z nerwór... Chyba mam szlaban na Cięcie, ponieważ aktualnie mój lewy kciuk jest na L4. A było to tak... :P Była sobie stara książka od teściów wyrzebrana... (Teściowie oczywiście zostali poinformowani, że książka którą mi przekazują, nie będzie zdatna do standardowego użytku :D:D:D) i były sobie, umazane gessem i tuszami paluchy, a w nich rzeczony skalpel... Były też niedokładnie docięte rogi w papierze, a że Miśkowa "chciała" za bardzo, to teraz ma... Krew się lała, ale jakoś udało się paluch odratować, nieudolnie opatrzony, zaklajstrowany, ale dał radę dokończyć to co było do zrobienia. 

Oto jest. niby-szkatułka z książki:)










Książkę zalterowałam oczywiście na aktualne wyzwanie Craft Szafy:)


na które serdecznie was zapraszam, 

nagrody sponsoruje stempel&kartoon:)

mam nadzieję, że nie zanudziliście się:) jak zwykle niepotrzebnie się rozgadałam:P co złego to nie ja, przesyłam buziaki i dobrej nocy:*



4 komentarze: