Witam,
dziś mam dla was ZAPROSZENIE na nowego bloga:)
Czy pamiętacie tego cudnego słonika?
te zwierzaki?
albo te rozmaitości dekupażowe?
to wszystko, wykonane przez ALINĘ pojawiało się na moim blogu w ostatnim roku.
Ale wszyscy musimy przecież zmierzać do przodu, odkrywać nowe możliwości, a nowy rok jest do tego zawsze doskonałym pretekstem:)
Nadszedł więc styczeń roku 2013 i
ALINA w KOŃCU POSTANOWIŁA SAMA WYRUSZYĆ W BLOGOWY ŚWIAT ZE SWOIM PRACAMI :)
cieszę się niezmiernie z tego powodu, bo już od dawna ja namawiałam do tego.
Zapraszam was na bloga
Aliszafa
zapewniam was , że będzie warto tam zaglądać,
bo Ala ma nie tylko głowę pełna pomysłów, ale też zdolne i pracowite rączki :)
a teraz czas na mój wkład w posta:)
kolejny czekoladownik Babciny, zainspirowany paletą kolorystyczną z Diabelskiego Młyna, gdzie go zgłaszam
za pomarańczem nie przepadam, ale babcia LUBI, więc powinno być całkiem dobrze, a jak już odkryje jej ulubioną czekoladkę w środku to będzie pełnia szczęścia:)
Karteczka wykonana ( a przynajmniej taki był zamysł) w klasycznym stylu, do tej palety kolorystycznej najbardziej pasowała mi skromna ozdoba, więc dodałam na górę tylko kwiatka wykonanego z serduszek dziurkaczowych, skromne listeczki i dwa malutkie motylki. Podrzucam na wyzwanie
czekoladownik wykonany według tego kursu
więc zgłaszam go na wyzwanie
oto ów czekoladownik :)
jutro będą dodatkowe zdjęcia:) w dziennym świetle zrobione:)
ps. Przypominam o moim CANDY
oraz o CANDY NA CRAFT-SZAFIE
pozostało jeszcze tylko kilka dni.
pa:)





