wtorek, 4 lutego 2014

Czekolada z malinami...

 Albo maliny w czekoladzie, jak kto woli;)

Powiem szczerze, że bardzo trudno było doszukać się u mnie koloru malinowego... 
Musiałam sobie go jakoś wyczarować i jedyne co znalazłam, o kolorze najbardziej zbliżonym do "malinowego"...to wstążeczka z LemonCraftu i pastela olejna. 


Wykorzystałam również metalową zawieszkę kłódkę-serduszko, kawałeczek łąńcuszka metalowego, drewnianą rameczkę z odzysku, piankową różyczkę i papier Magicznej Kartki. Całość tuszowana tuszem distress Vintage Photo, miejscowo widoczne stemplowanie stemplami Fancy Pants. Niestety nie wiem skąd pochodzi grafika-wydruk nabyty na bazarku.

zgłaszam na wyzwania:




oraz 




pozdrawiam serdecznie i życzę Wam kochani miłego dnia:)


  

1 komentarz:

  1. Wyszło naprawdę super. Fajny efekt z tą pastą olejną!

    OdpowiedzUsuń